Bransoleta Frida, to projekt, który czekał od paru miesięcy na swój finisz.
Przedstawiam Wam końcowy efekt :)
Projekt dla mnie wyjątkowy, ponieważ zainspirowałam się w nim fascynującą postacią Fridy Kahlo. Z jednej strony symbolizuje wrażliwą i barwną osobowość malarki, pełna miłości i nadziei. Druga część odzwierciedla chorobę, samotność, pustkę i cierpienie - uczuć, które wypełniały życie Fridy. Forma lekko toporna również nie jest przypadkowa - obrazuje wielką siłę i upór malarki.
Materiały: blacha i druty srebrne próby 925, turkusowa cyrkonia w kształcie wrzeciona. Praca w całości poddana oksydowaniu (postarzaniu).
Oto moja najnowsza praca, w którą wplecione zostały różnokolorowe kuleczki hematytu.
Jako że wisior ma kształt liścia, a połyskujące kuleczki kojarzą mi się z borówkami
(lub jak kto woli - jagodami;)), nazwałam go "Wildberries".
materiały:
oksydowane srebro pr. 925
fasetowane kuleczki hematytu
zielona kulka turmalinu
wymiary:
długość: 4,4 cm
maksymalna szerokość: 1,8 cm
grubość: 4 mm
waga: 2,4 g
Baner wyzwania (autorką zdjęcia w foto inspiracji jest MrÓ):
Witajcie!
Już niedługo nastąpi pewne ożywienie w moim życiu. W najbliższy poniedziałek zaczynam naukę w szkole. Kto jeszcze nie wie, to chwalę się tą oto wstawką:
:))
Już dziś z niecierpliwością odliczam dni do rozpoczęcia. Pieniążki już uzbierane, motywacja jest ogromna, a zatem mam nadzieję, że wraz z nauką zaczną pojawiać się moje nowe projekty.
Niedługo także nowa dostawa materiałów do tworzenia biżuterii, których już od dłuższego czasu brak. Tak więc zapowiada się intensywny czas :D
Witajcie po długiej przerwie!
Co się działo, że mnie stąd wyrwało? :)
Odpoczywałam sobie na urlopie, a później złapało mnie choróbsko.
Ale już powracam i to z dobrymi nowinami! Organizuję wielką wyprzedaż!
Takiego upustu jeszcze nie było i może długo się nie powtórzyć... Serdecznie zapraszam :)